"Już od dawna, od zarania - poprzez wszystkie wieki - ciągną się popiskiwania, skomlenia i szczeki. - Idą pełne animuszu - wspólnie z nami drogą - cztery łapy - para uszu - oczy - nos i ogon".
Ludwik Jerzy Kern
O tak! Popiskiwania i szczeki i z pewnością pełne animuszu :) Ale dziś nie cztery łapy, a dwanaście! Czym nas więcej, tym weselej. Czegóż chcieć więcej? Było słonko i trawa, doborowe towarzystwo i chwile niezapomnianej zabawy :)
Melduję, że oglądam :):))) Ania
OdpowiedzUsuńOglądam, a jakże!
OdpowiedzUsuńBa czytam nawet. Bo umiem. ;-)
Oglądam i się uśmiecham mimowolnie.
I pochłaniam zachłannnie promieniujące ciepło rodzinne i radość.
Jak miło wywołać uśmiech na czyjejś twarzy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy Cię ciepło i zapraszamy rzecz jasna do zaglądania, zarówno do domu jak i na bloga :)
Ps: keks bardzo dobry :) dziękujemy raz jeszcze :)