Mówią: kocham...

Mówią: kocham...

czwartek, 18 sierpnia 2011

Siad, łapa, aport i nowe znajomości - czyli trochę nauki i trochę zabawy...

Spacery sprawiają mi coraz większą przyjemność. Tyle nowego! Nauka, zabawa, zapachy, tropy... Joszko jest dobrym starszym bratem. Pokazuje wszystkie ciemne kąty, każdy kosz na śmieci, zakamarki pełne "nie rusz, fe, brzydkie..." - czysta rozkosz :)))


"Nie popędzaj mnie. Nie dalejwięcuj mnie!"


"Są tacy co potrafią, a są tacy co nie potrafią. W tym cała rzecz."









Przyjaźń od pierwszego wejrzenia - labradorka Kama i jej przemiła opiekunka Justyna



"Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Puchatku!
- Co, Prosiaczku?
- Nic, rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę. Chciałem się tylko upewnić czy jesteś..."












Swoją drogą, czy ktoś mógłby mi dać coś do jedzenia?! Ostatecznie trochę się napracowałem...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz