Gdybym mogła od nowa wychować dziecko,
Częściej używałabym palca do malowania,
a rzadziej do wytykania.
Mniej bym upominała,
a bardziej dbała o bliski kontakt.
Zamiast patrzeć stale na zegarek,
patrzyłabym na to, co robi.
Wiedziałabym mniej,
lecz za to umiałabym okazać troskę.
Robilibyśmy więcej wycieczek
i puszczali więcej latawców.
Przestałabym odgrywać poważną,
a zaczęła poważnie się bawić.
Przebiegłabym więcej pól i obejrzała więcej gwiazd.
Rzadziej bym szarpała, a częściej przytulała.
Rzadziej byłabym nieugięta, a częściej wspierała.
Nie uczyłabym zamiłowania do władzy,
lecz potęgi miłości.
Diane Loomans
Przychodzi taki moment gdy zdajesz sobie sprawę, że Twoje dziecko to już zupełnie odrębny byt. Z własnymi przemyśleniami, doświadczeniami i pomysłami na życie. To wielka chwila, jednakowoż trudna i przyjemna... I u nas właśnie przyszedł ten dzień gdy jasnym się stało, że Kubuś to już całkiem dojrzały nastolatek :) Od jakiegoś czasu rosło we mnie przeczucie, że świat wzywa mi syna, że zaczyna do niego docierać, że przy mamusinej spódnicy jest miło, ale jest też wiele przyjemnych spraw i doświadczeń do przeżycia...
Myślę ostatnio nad tym czy gdybym mogła wychować Cię jeszcze raz wiele bym zmieniła...
Wierzę, że dobrzy rodzice to tacy, na których nie tylko można się oprzeć, ale tacy, którzy przede wszystkim uczą, jak się obchodzić bez oparcia. Tego starałam się uczyć i nadal jest to moim priorytetem - samodzielności, zaradności, ciekawości świata, odkrywania jego uroków... To miłe widzieć, że coś z tego wyniosłeś Kubusiu :) Mam nadzieję, że nadal będziesz miał ochotę na wspólne poznawanie świata, odkrywanie talentów, poszukiwanie dobrych bodźców i natchnień.
Jestem dziś dumną mamą :)))
Chciałabym obiecać, że od dziś będę tylko cierpliwa, wyrozumiała i wspierająca. Że schowam poważną minę i wytykający palec. Ale nie obiecam... na wszelki wypadek. Obiecuję, że postaram się pamiętać każdego dnia, jakie to cudowne, że dane mi było zostać mamą. I jak przyjemną jest myśl, że jeszcze tyle przed nami do doświadczenia i poznania.
Mój zdolny synek w scenicznym debiucie :)
Zespół Iron Day w całej okazałości:
Marta - wokal, skrzypce
Mateusz - wokal, gitara
Łukasz - gitara basowa
Łukasz - perkusja
Jakub - gitara prowadząca :)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz